Bo inni mają gorzej…




Ile razy w życiu to słyszeliście? Ja nie potrafię tego zliczyć. Zawsze gdy mówiłam, że czegoś chcę lub coś jest nie tak jak powinno słyszałam, że przecież inni mają gorzej. Moja matka miała gorzej, ojciec, ich młodość była trudniejsza. Czasy były gorsze, inne dzieci mają gorzej. Ich rodzice piją, biją itp. Inni nie mają co jeść, w co się ubrać – kombinacji jest wiele. Zawsze znajdziemy kogoś, kto ma aktualnie gorszą sytuację życiową.
Lepszą też…
Łatwiej jest tak powiedzieć niż zobaczyć swoje błędy lub zrobić coś w trudnej sytuacji. A tak zrzuciliśmy na coś winę i jesteśmy czyści… Czy to jest wytłumaczenie? Szczerze mówiąc nieszczególnie mnie to przekonuje. I tak, zdaję sobie sprawę że różnie to bywało. Trudniej, niebezpieczniej. Nie żyjemy w najgorszych czasach jednak nie jest idealnie. Staram się mieć dystans do wielu spraw. Do siebie, przeszłości. Sporo przepracowałam sobie w głowie jednak nigdy nie zrozumiem takiego podejścia. Nie szanuję go.
Nie możemy w ten sposób tłumaczyć swoich porażek.

To zdjęcie odpowiedzialności ze swoich barków. Niczego nie tłumaczy. Uważam, że nie należy patrzeć na przykład ludzi, którzy się pogubili lub życie ich poraniło. Zawsze miejmy aspiracje żeby być wyżej, lepszymi, wyjść na plusie w ogólnym bilansie. Moje dzieciństwo nie jest idealne, ja też nie jestem jednak nie wyobrażam sobie żeby przez to moje dzieci miały nosić jakieś piętno. Boże chroń, żebym ja im kiedyś coś takiego powiedziała…
Pokolenie naszych rodziców, 50cio, 60 latkowie mają dość trudne charaktery. Żyli w niełatwych czasach, wychowywani przez pokaleczonych przez wojnę rodziców. Nie mieli z pewnością łatwo, nie mieli wiele. Czy tłumaczy ich to jednak? Nie. Brak wszelkich dóbr nie wyjaśnia pokaleczenia swoich dzieci. Ich rodzice byli trudni więc oni mogli być tacy dla nas- swoich dzieci? Nie!!! W ten chory sposób nigdy nie byłoby szczęśliwego pokolenia. Znającego swoją wartość.
Chyba tego nie chcemy prawda?

Komentarze

  1. Wiele razy to słyszałam od mojej mamy, cioci, koleżanki, innych osób. Słyszałam też że jestem egoistka i nie mam w sobie za grosz pokory, bo, przecież inni mają dużo gorzej, a ja się rozczulam nad sobą.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty