Partnerstwo  w związku czy tak trudno je osiągnąć?



Różne mamy wzorce z domu, różne zapatrywania na świat ale łatwiej będzie funkcjonować we dwoje jeżeli nauczymy się partnerstwa. Czym ono jest? Czasem tylko wspólnym wybieraniem rolet do pokoju, sprzątaniem razem lub opieka nad tym, które jest chore. Wiążąc się ze sobą chociażby i nieformalnie bierzemy na siebie obowiązki. Przyjemności oczywiście również jest wiele jeżeli kochacie się i jesteście dla siebie dobrzy. Nie należy jednak kojarzyć związku  wyłącznie przyjemnymi chwilami. Będzie różnie. Raz lepiej, raz gorzej. Jeżeli nie jesteś gotowy na trudniejsze momenty daruj sobie. Najlepiej wszystkie związki międzyludzkie i zamknij się w domu na wszystkie spusty.
Jeżeli jakimś zbiegiem losu widzisz w sobie pokłady siły i zrozumienia śmiało zwiąż się z osobą, którą kochasz lub chociaż szanujesz i z którą chcesz być. Osobiście uważam, że miłość jest konieczna w takich przypadkach jednak zdania są podzielone. Musisz być gotowa/ gotowy, że nie zawsze będzie tak jak chcesz. Kiedy byłaś odrębną jednostką sama o sobie decydowałaś, nikogo nie pytając o zdanie. Teraz trzeba się liczyć ze zdaniem innej osoby. Gotować też te potrawy, które lubi ten drugi człowiek. Czasem może przekonać się do innego rozwiązania problemu. Ja nie wyobrażałam sobie dużego wesela jednak zgodziłam się na nie. Żałuję, że często o tym wspominałam (na samą myśl było mi słabo), Wam radzę na swoich błędach:  jeśli się na coś zgodziliście nie wracajcie do tego. Ostatecznie jestem zadowolona z obrotu spraw, ten dzień był idealny.
W dobrym związku trzeba się dzielić nie tylko radościami i pieniędzmi, ale i troskami, gorszymi dniami i czekoladą. Wiele razy nie będziesz rozumieć o co chodzi tej drugiej osobie. Ona nie oczekuje zrozumienia a wsparcia. Nigdy nie sprawiaj, że poczuje się gorszym człowiekiem, brzydszym, głupszym. Masz nosić za nią skrzydła i przekonywać, że poleci. Jeżeli nie ma na to szans możesz delikatnie to zasugerować ale raczej znaleźć sposoby na to żeby się ostatecznie udało.
Być może mieszkacie razem, może nie jednak musisz zaakceptować przyjaźnie i pasje swojego partnera. Nie wściekaj się jeśli raz na jakiś czas wróci później, jeżeli nie mieliście innych planów a stan ukochanej/ukochanego nie jest mizerny. Tu dużą rolę gra zaufanie. Bez niego nic nie ma sensu. To stabilny fundament każdego  związku. I nie ważne, że spotkam i mam kontakt z pociągającymi mężczyznami. Ja kocham swojego męża i to ona tak naprawdę się liczy. Tylko.


Nie wyobrażam sobie związku partnerskiego bez sprawiedliwego podziału obowiązków. I nie oznacza to, że mamy wykonywać wszystko po równo. Mężczyźni są zwykle silniejsi ale kobiety sporo potrafią w domu zrobić. Jednego dnia ja padam z nóg a innego mój mąż chce wyjść. Ważny jest uczciwy podział obowiązków a jeśli to możliwe wykonywanie ich wspólnie. To scementuje związek. Fajnie jest we dwoje spędzać czas w kuchni lub nawet sprzątać a potem odpoczywać w łóżku.
Rozmowa. Nie mylcie z mówieniem do siebie nawzajem. Fajnie jest się wysłuchać, wyżalić  by chociaż wyrzucić z siebie skrajne emocje. Czasem wystarczy tylko przytulenie. Nie ma nic gorszego niż służbowe rozmowy w domu. Nie spowszednijcie sobie. Powinniście być siebie ciekawi jak na początku kiedy było sto pytań na minutę. Teraz będzie ich mniej. Znacie się już dobrze jednak z pewnością nie da się wiedzieć wszystkiego o drugiej osobie. Fascynujcie się sobą. Umysłem i ciałem.
Nigdy ale to przenigdy nie krytykujcie swojego partnera przy osobach postronnych. Jeśli jesteś zła na niego opanuj się. Tak naprawdę go kochasz, a że Cię wkurzył… Ty jego pewnie jeszcze częściej irytujesz. Nie ma ideałów i z tym należy się pogodzić. W sytuacji kiedy jesteś świadkiem krytykowania partnera również nie powinnaś być obojętna. Nawet jeżeli się z tym zgadzasz przy innych masz być obroną  zdania i osoby partnera. Macie być swoimi oporami. Kto Cię obroni przed złem tego świata jeśli nie ukochany? To oznaka wielkiego szacunku, pozbyć się naszego uwielbienia do zrzędziostwa i stanie za swoimi bliskimi w każdej sytuacji.
A czym jest dla Ciebie partnerstwo?

Komentarze

  1. Świetny post!
    Ja też jestem za sprawiedliwym podziałem obowiązku i taka "rozmowa" też jest fajne :)

    Obserwuję!
    Pozdrawiam ♥
    One Masked Girl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty