Zadymieni





Ostatnio wiele mówi się, że są znacznie przekroczone normy występowanie smogu. Nie żeby każda ilość nie szkodziła, ale w tym momencie bardzo złej jakości mamy powietrze. Czasem mam wrażenie, że brak w nim tlenu. Szczególnie, że mieszkam na Mazowszu, gdzie często delikatnie mówiąc ciężko jest złapać dech. Niewiele mówi się o tym jak jest źle. Panika nic nam nie pomoże. Nie rozumiem dlaczego ludzie za wszelką cenę trują siebie i swoje rodziny. Bo o reszcie społeczeństwa nie wspomnę. I nie mówię o paleniu w domach drewnem i węglem bo to rozumiem. Ale po jakiego groma spalać plastik i gumę? Okropnie to śmierdzi, ubrudzi Wam ściany w domku...
Tym razem jednak ja nie o tym.
Taka właśnie z płucami pełnymi smogu wracałam dziś do domu z pracy. Pieszo przechodzę jakieś 1,5 km w czasie kiedy wielu z Was też podąża do siebie. Wiecie co mi się nasunęło? Część z nas zadymia resztę... Jak to? A tak. Mijając licznych przechodniów co i rusz dusiłam się dymem papierosowym, którego nie trawię. Sama nigdy nie paliłam. I z pewnością nie mam ochoty być wiecznie biernym palaczem. Ile paczek już wpuściłam do płuc? Aż boję się pomyśleć. Ja rozumiem, że nałóg, że ma się potrzebę zapalić. Okej. I co dalej? Czy wszyscy mamy poumierać na raka płuc???!
ZUS się pewnie ucieszy. Ale po co? Nie po to staramy się w miarę sensownie żyć żeby ktoś nas podtruwał. Palenie może i było modne. Tak ze 30 lat temu. Pamiętam czasy kiedy każdy mógł przyjść do domu i nonszalancko rozsiadając się, zapalał papierosa. A gospodarze podsuwali usłużnie popielniczki. Kochani te czasy bezpowrotnie odeszły! Na szczęście...
Wiele osób tak jak i ja nie ma ochoty zostać zadymionym. Papierosy śmierdzą i ciężko pozbyć się ich zapachu. Czy zapalając kolejnego papierosa w miejscu publicznym pomyślałeś / pomyślałaś ile kobiet w ciąży i dzieci mijasz? Czy oni też muszą być ofiarami Twojego uzależnienia?
Bo mnie nie interesuje, że palisz. Ani, że może i umrzesz na raka płuc albo inne choróbsko zanim dostaniesz się do lekarza. Ani trochę.
 Twój wybór, jesteś dorosłym człowiekiem więc ponoś konsekwencje swoich decyzji. Jednak pozwól innym żyć po swojemu. Bez dymu unoszącego się znad Twojej wydawałoby się eleganckiej fajki  wprost do ich płuc...

Komentarze

  1. Papierosy to zło, wiem bo sama paliłam i nadal ślinka mi się zbiera na myśl o nich! Paskudztwo i do tego drogie... Masz rację, smog nas zatruwa, my dokładamy fajki ale zauważ, że e-papierosy wcale lepsze nie są - też trują a są wszechobecne, nawet w szkołach! Pamiętam jak uczyłam w szkole i moi uczniowie mnie nimi permanentnie zatruwali... Wchodziłam do sali a tam było SIWO. Zgroza!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty