Rusz cztery litery! Nie marudź Polaku…
„Cierpienie jest łatwe.
Nad szczęściem trzeba popracować”.
Nadeszła jesień. Dni są
coraz krótsze, ciemniejsze. Ciemność i mrok zapanowały w naszym
życiu. Coraz częściej pada i coraz mniej mamy energii. I ochoty na
cokolwiek. Brak słońca, jego niedosyt sprawia, że mamy gorszy
nastrój. Czasem mniej inwencji, chęci. Jesień to czas, kiedy wiele
osób zapada na depresję. Popadamy w marazm, łapiemy chandrę. I
tak sobie z tym przechodzimy do porządku dziennego. Tu uwaga: słowo
depresja używam w znaczeniu delikatnego doła. Nie podważam, że
„prawdziwa depresja jako jednostka chorobowa” jest lenistwem lub
winą chorego. To już coś co się należy leczyć , zrozumieć i
wspierać chorą osobę.
Jest ciemno, smutno,
zimno… I to ma nam pozwolić na „odpuszczenie sobie” naszego
życia? Bo takie snucie się w czasie wolnym i wyrywanie kartek w
kalendarzu w oczekiwaniu na wiosnę to nie pełnowartościowe życie.
Nie jesteśmy w końcu przyrodą, która musi obumrzeć, aby
przetrwać zimę. Żyjmy więc w pełni bez względu na porę roku.
Tyle się mówi, że
Polacy uwielbiają marudzić, chwalić się problemami zdrowotnymi i
wszelkimi nieszczęściami. Lubimy jak nam się współczuje. Takie z
nas czasem bidulki. Istne sierotki Marysie… I oczywiście, mi
również zdarza się raz na jakiś czas pojęczeć, ale po pierwsze:
bardzo rzadko. Po drugie tylko najbliższej osobie. A nie całemu
światu. On nie chce tego słuchać bo ma to w głębokim poważaniu.
I spokojnie, nie mówię abyśmy byli ekspresyjni i wiecznie
zadowoleni jak Amerykanie. Nie doskoczymy do nich. Nie bądźmy
chociaż jak rosnąca chmura burzowa, która z a chwilę kogoś
strzeli piorunem. Zupełnie niewinną osobę zapewne.
Nad szczęściem trzeba
pracować. Nad zadowoleniem też. Samo nic
nie przyjdzie. Wszystko w życiu musimy wypracować. Status,
zadowolenie, dobry związek. Bo może zdarzyć się, że
„dostaniemy” coś od losu za darmo. Jednak czy tego nie stracimy
to już zupełnie inna sprawa.

Nad szczęściem trzeba pracować... zgadzam się w 100%. Nic nie przyjdzie samo od siebie. Musimy się napracować, a potem możemy liczyć na nagrodę :)
OdpowiedzUsuńhttp://pisany-z-pasji.blogspot.com/
Zgadzam się w 100% super post :)
OdpowiedzUsuńZa bardzo sie ludzi - Polakow wszystkich wrzuca do jednego wora. Czasami nie słusznie jednak czasami jest w tym wszystkim ziarno prawdy.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z tobą, świetnie to wszystko ujęłaś w całość :)
OdpowiedzUsuńKochana mogłabyś poklikać w linki w poście :
http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/11/shein-azurowy-sweterek-i-bluzeczka-z.html
Będę wdzięczna :*
Taka już mentalność Polaków - każdy marudzi - za zimno, za ciepło, za umiarkowanie :P
OdpowiedzUsuńŚwietny post!
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie! ♥
http://adriannaserwatka.blogspot.com/
fajny post :)
OdpowiedzUsuńzapraszam na nowy post: http://locastrica.blogspot.com/2015/11/etui-od-etuopl.html :)
Najpierw, żeby być szczęśliwym trzeba popracować nad sobą i zmienić swoje myślenie. Bez zmiany nastawienia niestety nie będzie łatwo ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Ila :)
http://ilonakasprzycka.blogspot.com/
Dobrze napisane! Zapraszam do mnie melodylaniella.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że zdarza mi się marudzić, ale staram się pracować nad sobą, żeby robić to jak najrzadziej :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: MonyikaFashion >klik<
Zupełnie się z Tobą zgadzam. Samo nic nie przyjdzie, trzeba działaś a narzekać jak najłatwiej.
OdpowiedzUsuńJest prawdą, że zła pogoda wpływa na samopoczucie i nastrój, ale tak jak napisałaś - to my musimy pracować nad naszym szczęściem, bo przecież to od nas zależy jak wykorzystamy dany dzień, tydzień czy miesiąc i czy za parę lat, gdy usiądziemy patrząc na zachodzące słońce pomyślimy "to był dobry czas" czy może "zmarnowałam te lata".
OdpowiedzUsuńp.s. przy tym tle lepiej skupić uwagę :)
Pozdrawiam serdecznie (pyskata.pl)