Życiowy dług
Każdy ma swój...

zachód słońca
oglądany
oczyma dziecka
przez wielkie
okno
w maleńkiej
izdebce
dwie łzy
deszczu
spływające
po wielkiej
ścianie
milczenia
twój krzyk
nie wydający dźwięku
i potok zagubionych
słów
i nie mów
że wszystko
się zmienia
bo pozostaje wciąż
ten sam
życiowy dług
niezapłacony
Bogu
w dniu
narodzin
Komentarze
Prześlij komentarz