Zazdrość w związku

Czasami warto z nią walczyć. Macie jakieś sprawdzone sposoby?


xyz 312.jpg


Niby każdy mówi, że ufa swojemu partnerowi jednak ciężko się uchronić przed zazdrością. Dlaczego tak jest? Tu należałoby postawić pytanie : z czego wynika to uczucie? Ale tak konkretnie, u mnie. Czy mój ukochany/ ukochana daje mi do zazdrości powody? Ktoś mnie wcześniej zdradził? Mam kompleksy i boję się, że mój partner znajdzie sobie kogoś innego? Na te pytania trzeba odpowiedzieć tak zupełnie szczerze. Ale tylko sobie. To wystarczy. To Ja sam/ sama mam to przepracować. Jeśli mój partner daje mi powody do zazdrości to najpierw muszę pomyśleć kiedy dokładnie jestem zazdrosny (a). Co wtedy czuję i jak reaguję na to uczucie. Dopiero, gdy zdam sobie z tego sprawę mogę zwrócić się do partnera. Należy mu uświadomić co wywołuje zazdrość. Ale też co Wasz związek przez to traci. Bo o ile raz na jakiś czas delikatny płomień zazdrości może odgrzać Waszą namiętność, o tyle ciągła zazdrość może zniszczyć związek. A wtedy nie ma wygranych. Jeżeli jestem osobą, która została już wcześniej zdradzona muszę popracować nad sobą. Nie można obarczać kolejnych partnerów przeszłością. Tzn. nie można przenosić złych emocji do kolejnych związków. Osoba, która Cię zdradziła sprawiła Ci ból. Zapewne bardzo dotkliwy. Jednak działając na zasadzie odwetu za wcześniejsze krzywdy daleko nie zajdziesz. W nowym związku każdy ma czystą kartę. I oczywiście powinniśmy być ostrożniejsi, jednak nie wolno nam przelewać swojego żalu i gniewu na niewinną osobę. A jeśli boję się, że związek rozpadnie się bo ukochany (ukochana) znajdzie sobie kogoś lepszego to musimy powalczyć z tym potworem dołującym zamieszkałym w naszej głowie. Raz na zawsze wbijcie sobie do głowy, że jeśli ktoś się Wami zainteresował to coś go w Was ujęło. I zamiast opowiadać jaka jestem brzydka ukochanemu zamilknijcie. Dla swojego dobra. Podobno pomaga tez mówienie do swojego odbicia : Jestem piękna, kocham siebie! Może warto spróbować. Uwierzcie w siebie. Dajcie sobie szansę na szczęście. Na udany związek. Powodzenia w miłości Kochani!

Komentarze

  1. dać sobie szansę na szczęście, na normalność, na dobry związek jest chwilami ciężko, zwłaszcza gdy mamy już pewne doświadczenia i to raczej z gatunku tych złych. niemniej uważam, że odrobina zazdrości nikomu nie zaszkodziła, a nawet chwilami pomaga, bo wtedy partner widzi, że nam dalej jednak zależy, nawet po kilku latach. :) ja mam właśnie taką sytuację, trochę ze sobą już jesteśmy, raczej żadne nie daje podstaw do zazdrości, ale czasem się ona zdarza. niczego jednak nie psuje, a nawet wprost przeciwnie. :) nie wolno tylko popadać w przesadę, a przede wszystkim trzeba o tym rozmawiać. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty