W imię

Jeśli widzieliście to co myślicie o tym filmie?

bloki 039.jpg

Jakiś czas temu oglądałam film Małgorzaty Szumowskiej W imię. Na samym początku wspomnę, że bardzo cenię dorobek Szumowskiej. Tak jak cenię i uwielbiam książki jej matki (Doroty Terakowskiej). W imię to film trudny tematycznie. Bo traktuje o miłości księdza. I to jeszcze do drugiego mężczyzny. I tu świetne role Andrzeja Chyry i Mateusza Kościukiewicza. I jednej z moich ulubionych aktorek Mai Ostaszewskiej. Po raz kolejny Szumowska pokazała, że nie robi filmów stereotypowych. Zupełnie inaczej podchodzi do tematu  niż to się utarło. Przedstawia dany temat, ale go nie ocenia. A my widzowie stajemy się odbiorcami przekazu, który niczego nam nie narzuca. Mamy go odebrać po swojemu, swoją własną wrażliwością. Pewnie nikogo nie zdziwi, że polecę ten film. Tym którzy go nie widzieli. Ale też do obejrzenia ponownego. Bo nie jest to film jednorazowego użytku. Dobrze do niego wrócić za jakiś czas.  

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty