Szczęście ma cztery łapy!

A Wy macie swoich pupili?

Kochani, ten post został (jak pozostałe z mojego poprzedniego bloga) więc nie zdziwcie się, gdy za parę dni przeczytacie o Milku z późniejszego okresu :)

Wczoraj do mojej rodziny dołączył kolejny członek. I to jaki! Ma mądre oczy i jest przesłodki. A na imię mu Milek. Od dziś. Hehe nie dziwcie się. To piesek. Powiem Wam, że zaczęłam na poważnie wierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia. My się pokochaliśmy właśnie tak. Oboje. I nie skłamię mówiąc, że TEN mężczyzna je mi z ręki! I w dodatku jest bardzo inteligentny. O uroku osobistym już nie wspomnę. Tyle zalet a tylko jeden osobnik płci męskiej! Aż ciężko uwierzyć :) A tak serio – jeśli czujecie się samotni – pomyślcie o przygarnięciu zwierzęcia. Piesek lub kotek co kto woli. Bo z pieskiem na kolanach samotność Wam nie grozi. Jest taka strona na facebooku „Nie mogę, kot na mnie leży”. Ja powinnam założyć bardziej adekwatną – nie mogę, pies na mnie śpi! Bo piesek/ kotek to kilka – kilkadziesiąt (co kto woli) czystej miłości. I nie ważne czy jesteś psiarzem czy kociarzem.A tak serio nie wiem o co ten spór... Pluszaki są słodkie i miłe bez względu na rasę czy gatunek. Od kiedy pamiętam w moim życiu były koty i psy. I tak już zostanie. Serce należy mieć pojemne! I mówcie co chcecie. Szczęście ma cztery łapy. A moje w dodatku jest bardzo mądre. I choćbyście mieli wszystkie skarby świata, wszelkie pieniądze, prestiż to bez miłości jesteście puści. Nieszczęśliwi. Już nawet boska Marylin wiedziała, że sława jest nic niewarta bez bliskiej osoby. A miłość w spojrzeniu Milusia? Bezcenna.

Komentarze

Popularne posty