Szaleństwo z miłości
Mieliście tak kiedyś?

Zdarza się, że kogoś poznajemy lub tylko zauważamy i nasze życie zmienia się o 360 stopni. Nagle nie możemy się na niczym skupić. Bo albo czekamy na wiadomość od tej osoby. Albo marzymy o tym, że zauważa nas w tłumie i się w nas zakochuje. Szaleńczo. Czyli tak jak my w tej osobie. Czasami objawia się to na początku związku jako zaborcza zazdrość. Niekoniecznie nawet o konkretne osoby, ale o możliwość poznania przez ukochaną osobę kogoś innego. Zazdrość i obsesja na czyimś punkcie bywa powodem – o zgrozo! – rozpadu związku. Zadręczana osoba, nawet jeśli nas szczerze kocha, po jakimś czasie ma dość życia z despotą. Jeśli jednak kochasz kogoś obsesyjną miłością, a ta osoba nawet nie zdaje sobie sprawy o Twoim istnieniu musisz uważać. Bardzo łatwo stać się stalkerem. A to z pewnością nie doprowadzi do rozkwitu miłości. Nie chodź za ukochanym, nie dzwoń do niego (niej) po kilka razy dziennie, a szczególnie jeśli są to głuche telefony. Jeżeli masz szansę to poznaj tą osobę. Jednak nie narzucaj się ze swoją miłością. Nachalność nie działa w miłości. O miłość się nie prosi. I nie żebrze. Uczucia albo się pojawiają albo nie. Postaraj się jedynie zrobić dobre wrażenie na Tej osobie. Reszta powinna należeć do niej. Szczególnie, jeśli chodzi o mężczyznę. Każda prawie kobieta i zapewne też prawie każdy mężczyzna choć raz zauroczył się/ zakochał bez wzajemności. W danej chwili nie jest to najprzyjemniejsze doświadczenie. Jednak z czasem może przynieść coś dobrego. Zamiast zbyt mocno ingerować w życie Obiektu Swoich Uczuć i Fantazji postaraj się zająć swoim życiem. Spraw, aby taka osoba jak Twój Obiekt Uczuć i Fantazji mógł się zainteresować Tobą. Może w tym czasie zapomnisz o tej osobie. Może ją bliżej poznasz i ułoży się Wasze życie. A może stwierdzisz, że nie był Ciebie wart. Ty i tak wygrałaś. Bo zrobiłaś coś dla siebie zamiast bezproduktywnie usychać z tęsknoty. Jesteś silnym człowiekiem. Gratuluję!
Komentarze
Prześlij komentarz