Pamiętnik, Nicholas Sparks

Czytaliście? Jeśli tak, co sądzicie?


naleśniki 010.jpg


Na Pamiętnik prawdopodobnie wielu z Was  natknęło się w wersji filmowej, nawet jeśli w tym momencie nie zdajecie sobie z tego sprawy. Tak było ze mną. Z każdą kolejną stroną wydawało mi się, że mam deja – vu. I faktycznie wiele lat temu oglądałam ekranizację tej książki. Czy zniechęciło mnie to i ją porzuciłam? Ci, którzy mnie znają powiedzą jednogłośnie. Oczywiście, że nie! I mają rację. I wiecie co? Warto było. Książki Sparksa czyta się szybko. W ciągu jednego wieczora, nocy, maksymalnie dwóch. Ciężko się oderwać. Ok., nie jest on drugim Dostojewskim, Tołstojem. Nic w tym stylu. Ale warto czytać jego książki. Wciągają w swój świat. Odrywają od problemów. A o czym właściwie jest Pamiętnik? Jak to zwykle u Sparksa o miłości. Pełnej dylematów. O takiej na cale życie. Czy jest ktokolwiek, kto z ręką na sercu może powiedzieć: ja nie chcę przeżyć czegoś takiego. Szczerze wątpię. Nie okłamujcie się. A co zapewni Wam lektura? Pewnie kilku myśli o Waszym życiu, kilku chwil radości i kilku smutku, zadumy. Czego Wam życzę tak na koniec? Żebyście się wzruszyli Pamiętnikiem tak, jak ja. Ale również żebyście spotkali prawdziwą miłości. I żebyście jej nie zmarnowali. Powodzenia!

Komentarze

Popularne posty