Pamiętnik, Nicholas Sparks
Czytaliście? Jeśli tak, co sądzicie?

Na Pamiętnik prawdopodobnie
wielu z Was natknęło się w wersji filmowej, nawet jeśli w tym momencie
nie zdajecie sobie z tego sprawy. Tak było ze mną. Z każdą kolejną
stroną wydawało mi się, że mam deja – vu. I faktycznie wiele lat temu
oglądałam ekranizację tej książki. Czy zniechęciło mnie to i ją
porzuciłam? Ci, którzy mnie znają powiedzą jednogłośnie. Oczywiście, że
nie! I mają rację. I wiecie co? Warto było. Książki Sparksa czyta się
szybko. W ciągu jednego wieczora, nocy, maksymalnie dwóch. Ciężko się
oderwać. Ok., nie jest on drugim Dostojewskim, Tołstojem. Nic w tym
stylu. Ale warto czytać jego książki. Wciągają w swój świat. Odrywają od
problemów. A o czym właściwie jest Pamiętnik?
Jak to zwykle u Sparksa o miłości. Pełnej dylematów. O takiej na cale
życie. Czy jest ktokolwiek, kto z ręką na sercu może powiedzieć: ja nie
chcę przeżyć czegoś takiego. Szczerze wątpię. Nie okłamujcie się. A co
zapewni Wam lektura? Pewnie kilku myśli o Waszym życiu, kilku chwil
radości i kilku smutku, zadumy. Czego Wam życzę tak na koniec? Żebyście
się wzruszyli Pamiętnikiem tak, jak ja. Ale również żebyście spotkali prawdziwą miłości. I żebyście jej nie zmarnowali. Powodzenia!
Komentarze
Prześlij komentarz