Moje pierwsze samobójstwo, Jerzy Pilch

15-16 maj 003.jpg

Książka ma formę 10 opowiadań. Dopiero zagłębiając się w nią zdajemy sobie sprawę, że są one ze sobą ściśle powiązane. A to za sprawą bohatera. Jak to u Pilcha bywa nie zabrakło tu nawiązania do protestantów. Ale czy jest ona bardzo osobista? Tego możemy się tylko domyślać. Fenomenalna.  Moje pierwsze samobójstwo wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Jak zwykle zresztą Pilch wykazał się dużą dozą ironii, co jak najbardziej należy mu chwalić.  Ja osobiście zaczytałam się. Z zachwytem. I z żalem przerzuciłam ostatnią kartkę. Jeśli jeszcze nie mieliście jej w ręku – polecam!

Komentarze

Popularne posty