Miłość od pierwszego spojrzenia...
"Jeszcze wczoraj nieznany
Poznany od niechcenia
Piękniejsza od innych
Miłość od pierwszego spojrzenia" Manaam

Podobno
potrafi trafić jak grom z jasnego nieba. Zupełnie niespodziewanie. W
sklepie. W pracy. Na mieście. Zajmujesz się swoimi sprawami, biegniesz
spóźniony. I dzieje się. Wasze spojrzenia się spotykają. I czujesz
całym ciałem, że to właśnie TA osoba. Może masz motylki w brzuchu. Ja
bym to nazwała raczej intuicją. Psychologowie potwierdzają, że wystarczy
kilka sekund żeby zaklasyfikować daną osobę do danej grupy. A potem
bardzo trudno tą klasyfikację zmienić. Twój mózg zadecydował już, że
dana osoba cię pociąga. Chcesz ją poznać, być jak najbliżej. Dążysz do
tego. Ale może się zdarzyć., że nie masz takiej możliwości. Ta osoba
może odjeżdżać. A może tak po ludzku nie masz śmiałości żeby zagadać.
Cokolwiek się zdarzy nie zapomnisz o tej osobie. Będziesz nosić jej
obraz w sobie, jej głos i zapach, jeśli miałeś/ miałaś możliwość go
poznać. Może los znów Was połączy? Jeśli tak, to raczej nie zmarnujesz
już okazji. A może ktoś Was sobie przedstawił, podaliście sobie dłonie i
świat wokół, choć na chwilę przestał istnieć? Z całą pewnością cały
czas będziecie dążyć do kontaktu. Może będziecie podpytywać znajomych,
szukać w Internecie, jeśli znacie dokładne dane osoby. Lub cokolwiek o
niej wiecie. Dzisiejsze czasy dają wiele możliwości. Mimo wszystko mało
jest par, które przyznają, że to była miłość od pierwszego spojrzenia.
Tak rzadko się zdarza? Czy tylko my jej tak nie klasyfikujemy? Trudno
powiedzieć. Pewne jest, że jeśli Twoje serce nie zabije mocniej na widok
drugiej osoby to nic z tego nie będzie… Mi się jeszcze nie przytrafiła
taka miłość. Ale kto wie. Może niedługo się przydarzy. A Wam zdarzyło
się zakochać od pierwszego spojrzenia? Wierzycie, że istnieje?
Komentarze
Prześlij komentarz