Ludwig, David Albahari
A może ktoś już czytał? Jestem ciekawa Waszych spostrzeżeń.

Akcja powieści toczy się w Belgradzie. Ludwig jest człowiekiem, który dokonuje plagiatu niepowstałej jeszcze książki swojego przyjaciela S. S. jest pisarzem, który prowadzi Ludwigowi dom i poświęca czas poprawie jego tekstów. Często rozmawiają o pomyśle S. na książkę. Nie on ją jednak napisze tylko jego przyjaciel, który udając zainteresowanie zdobywa gotową fabułę książki. Pisze, więc nie swoje dzieło, a następnie dojmująco poniża S. w programie telewizyjnym. To wydarzenie doprowadza S. do rozmyślań nad ich wcześniejszą relacją i mieście, w którym mieszka. S. Belgrad kocha i nienawidzi, ma go dość a jednak nie potrafi się z niego wyprowadzić. Główny bohater w tej książce ukazuje całą złożoność swojej duszy. Zacytuję Wam najlepszy moim zdaniem fragment: „Rozstaliśmy się bez słowa, a takie rozstania są najtrwalsze, bo tam, gdzie nic nie zostało powiedziane, nic nie da się dodać. Z pomocą słów można prowadzić niekończące się dyskusje; z pomocą ciszy można tylko milczeć”. W książce znajdziecie jeszcze kilka ciekawych sentencji. Przyznam, że nie czytałam jej jednym tchem. Jednak nad niektórymi książkami trzeba się zastanowić. Nie da się ich czytać bezrefleksyjnie. I tak było z tą książką w moim przypadku.
Komentarze
Prześlij komentarz