Drugie spojrzenie, Jodi Picoult

bigos wigilijny 011.jpg

   Zawód łowcy duchów mało komu wydaje się odpowiedni. Bo czy duchy można spotkać w naszej rzeczywistości, zobaczyć albo porozmawiać? Taki właśnie zawód wykonuje Ross Wakeman. Nie szuka on jednak przygód ani sławy. Jego jedynym celem jest spotkanie zmarłej ukochanej, ale czy mu się to uda? W miasteczku Vermont ma powstać galeria handlowa jednak Indianie Abenaki pikietują i jak mogą utrudniają jej budowę. Uważają, że na ziemi przeznaczonej na budowę galerii pochowani zostali ich współplemieńcy. W tym samym czasie w miasteczku dochodzi do dziwnych zdarzeń pogodowych: ziemia zamarza mimo pełni lata, a z nieba spadają płatki róż. Ross Walkman podejmuje się odnalezienia i unicestwienia ducha, ale poznaje tylko piękną i zalęknioną mężatkę o imieniu Lia. Kolejnymi bohaterami są siostra Rossa – Shelby oraz jej syn, którego życie toczy się nocą. A gdzieś w Marylandzie mieszka Meridith z córką, która utrzymuje, że rozmawia z duchami. Gdy krzyżują się drogi ludzi i duchów wszystko zmienia swoje znaczenie, nic nie może już być takie jak wcześniej. Ale czy wszystko, co nowe musi być złe, a może wprost przeciwnie? I co z teraźniejszością ma wspólnego Program Eugeniczny? Książka Jodi Picoult trzyma w napięciu i niesamowicie wciąga. To prawie 500 stron czystej przyjemności. Autorka znakomicie łączy wielość wątków i postaci, a wątek historyczny dodaje książce uroku i wprowadza wiele napięcia. Tej książki się nie czyta, ją się pochłania aż do ostatniego słowa.

Komentarze

Popularne posty