Bądź sobą!
A co Wy na to?

"Wszystko polega na tym, żeby człowiek był taki, jaki jest, żeby nie wstydził się chcieć tego, czego chce i marzyć o tym, o czym marzy. (...) Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą."
-Milan Kundera, 'Żart'
-Milan Kundera, 'Żart'
Mój ukochany Milan ma rację. Tak Wam na samym początku przytoczyłam Kunderę żeby nie było, że się kobieta wymądrza. A co ona wie… Ale Milan to już pewnie ma rację… Ostatnio obserwujemy coraz większe ujednolicenie polskich ulic. Ciągle kreatorzy tworzą nowe kolekcje. Mówią nam, co jest modne, w czym będziemy wyglądać dobrze w tym sezonie, a w czym w następnym. Bo przecież w ubraniach z poprzedniego sezonu to chyba się nie da dobrze wyglądać. A fuj! I tak już prawie wszystkie kobiety noszą legginsy. Niezależnie czy maja 5 czy 50 lat oraz 65 czy 120 kg. No ja wiem, że im wolno. Jest wolność, jest równouprawnienie. Też by chciały się poczuć piękne, modne i ponętne… Tylko, że zazwyczaj wyglądają: smutno, strasznie lub śmiesznie. I wcale nie chodzi mi o ubrania, a przynajmniej nie tylko. Zrobiliśmy się, jako społeczeństwo strasznie konformistyczni. I pewnie w wielu dziedzinach życia to dobrze. Bo w gruncie rzeczy podobnie ubrane, uczesane rzesze ludzi nikomu nie szkodzą. Mogą co najwyżej źle wpływać na zmysł estetyczny. Ale to już drobiazg. Przede wszystkim chodzi o różnorodność sposobu życia, wyrażania siebie. Bo prawda jest taka, że robimy coś tak, a nie inaczej bo co powiedzą sąsiedzi, rodzina. „Bo Twoja kuzynka tak żyje, a Ty jeden cudak w rodzinie.” Często ludzie próbują nas wcisnąć w stereotypy. W ich wyobrażenie o idealnym życiu. Tylko, że to jest ich wyobrażenie. To ich cieszy. A nas przygniata. Dusimy się w tych schematach. Chcemy czegoś więcej. Czegoś innego niż dawna koleżanka ze szkolnej ławki. Ale często wstydzimy się być sobą. Ubierać to co lubimy. A wcale nie jest modne. I co ważniejsze mówić to, co myślimy. Jesteśmy swoimi największymi cenzorami. A jak już znajdzie się ktoś silny z wyprostowaną głową kroczący swoją własną ścieżką krytykujemy go. A w myślach skrycie, czasem podświadomie zazdrościmy. Odwagi. Wyjdźmy więc ze stereotypów. Życie jest bardzo krótkie. Utnijmy toksyczne relacje. Te wszystkie gdzie inni nas niszczą. Bo nie dasz rady, bo ktoś inny jest lepszy. Zostawmy wokół siebie tylko ludzi, którzy potrafią wspierać nas na drodze do siebie. Bo życie będzie nam rzucać kłody pod nogi. To jest nieuniknione. Takie sytuacje mają nas wzmacniać, hartować. Jednak z pozytywnymi ludźmi u boku damy radę. Bo nie uwierzę, że można mieć kilkunastu bliskich przyjaciół. Bardzo mało osób może pochwalić się taką ich liczbą. Ale wystarczy jeden prawdziwy przyjaciel. On nas uskrzydli. I podeprze, gdy będziemy słabi. Będzie cieszył się z naszych sukcesów. Takiej osoby nie można nam zawieść. Bo przyjaźń może nie przetrwać zdrady. A już z całą pewnością nie będzie już taka jak poprzednio. Bądźmy więc sobą. I ceńmy osoby przy, których możemy nikogo nie udawać. I może nie przybędzie od tego kolegów, koleżanek, pieniędzy ani innych korzyści materialnych. Ale będziemy szczęśliwsi. Pogodniejsi. I spokojniejsi. Spokojem wewnętrznym. Powodzenia!
Komentarze
Prześlij komentarz