Bądź sobą i rób to, na co (Ty) masz ochotę!

Już dawno nie pisałam tekstów motywujących. Aż sama za nimi zatęskniłam. :) Dziś po raz kolejny będę przekonywać do zachowania zdrowego umiaru w upiększaniu obrazu siebie w oczach innych osób. Kochani nie warto udawać kogoś, kim nie jesteśmy. Serio. Z czasem znudzi się Wam granie wcześniej obmyślonej roli. Frustracja i wyrzuty sumienia będą narastać. I ten strach, że zdradzicie się przed innymi. A jeśli faktycznie Ci, dla których odgrywacie ten cały teatr dowiedzą się, że to farsa? Tragedia. Odwrócą się od Was z pewnością. Więc jaki jest sens udawania? Psycholodzy będą dopatrywali się w tym próby podwyższenia swojego ego. Przynajmniej na chwilę. Ja uważam, że przez takie zachowanie Wasze poczucie własnej wartości spadnie. I to „na łeb, na szyję” używając sformułowań potocznych. Więc już dziś będę przekonywać Was: bądźcie sobą! I co nie mniej ważne – nie wstydźcie się tego. Każdy z nas jest inny. Nie ma, co do tego najmniejszej wątpliwości. I bardzo dobrze. Dzięki temu świat i życie nie są nudne. Niedobrze byłoby gdyby Ziemię zaludniało stado klonów. Zawsze, gdy władza chcą przejąć panowanie nad umysłami ludzi stara się ich do siebie upodobnić. Bycie sobą pociąga za sobą szereg skutków. Jednym z nich jest nonkonformizm. Pozwalamy sobie na bycie sobą więc robimy to na co mamy ochotę. Oczywiście biorąc pod uwagę bezpieczeństwo i dobro ogółu. Nasze zachowanie nie może krzywdzić innych ludzi. Ma jedynie sprawiać, że będziemy się dobrze czuć we własnym ciele. I nie chodzi mi o niewiadomo jakie wyczyny. Jedynie o wyrażanie siebie. O mówienie tego co uważamy. O ubieranie się tak jak mamy ochotę. I co najważniejsze o nie robienie tego, czego oczekują inni. Czyli o działanie zgodnie ze swoimi wartościami, marzeniami i celami. Nie uszczęśliwiajmy nikogo swoim życiem. Niech każdy sam zadba o siebie. Nie realizujmy tego, czego nie udało się naszym rodzicom. Chyba, że chcemy tego samego. Bądźmy sobą. A co za tym idzie nie pozwólmy, aby inni zaplanowali nam życie. Od początku do końca. To już będzie nasz plan. I z pewnością nie zabraknie potknięć. I osób, które będą o nich przypominać. Jednak i tak jesteś wygrany(a). Bo żyjesz zgodnie ze sobą. I możesz bez wyrzutów sumienia spojrzeć w swoją twarz. Czy jest coś ważniejszego?
Komentarze
Prześlij komentarz