Ławeczka

filmyy 003.jpg

Widzieliście „Ławeczkę”? Dziś chcę Wam polecić jej filmową wersję. Pierwotnie była to sztuka teatru telewizji, w której zagrali Janusz Gajos i Joanna Żółkowska. W wersji filmowej zobaczycie Jolantę Fraszyńską i Artura Żmijewskiego. I choć przyznam, że sztuka bardzo mi się podobała to jednak film ją przebija. I może to za sprawą rozszerzenia wątku, bogatszej scenerii, a może odtwórców? Mojemu pokoleniu są oni bliżsi. Żmijewski staje się prawdziwym Don Juanem, Fraszyńska jego dawną zdobyczą. Spotykają się przez przypadek ponownie. Mężczyzna ma duży problem z przypomnieniem sobie imienia dawnej, jednonocnej przygody. W między czasie okazuje się, że nie podał kobiecie swojego prawdziwego imienia. Z rozczarowania i złości postanawia ona zmusić go do przypomnienia sobie wszystkiego i wyjaśnienia, dlaczego nie wrócił. Bohaterka za wszelką cenę szuka prawdziwej miłości i film pokazuje mechanizm postępowania tego typu kobiet. A mianowicie okłamują się one, wierzą w każde słowo mężczyzn byle tylko zyskać pozór uczucia. Mężczyźni zaś bardzo często bez skrupułów to wykorzystują. Ławeczka jest filmem przezabawnym, prawdziwym i pełnym interesujących dialogów. Ją po prostu należy obejrzeć.

Komentarze

Popularne posty